czwartek, 7 maja 2015

Taki przyjaciel to skarb.

                                        Kto z nas nie zna tych paru zdań: Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać, zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...  Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać, zadzwoń do mnie.... Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować... ? Chyba każdy je słyszał bądź czytał chociaż raz w życiu, prawda?

Prawdziwe szczęście to mieć przyjaciela, u którego powyższe ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, w przypadku którego nie są to tylko puste, nic nieznaczące słowa. Ja należę do grona szczęśliwców mających właśnie takich przyjaciół, a właściwie przyjaciółki - Magdę i Monikę. Często zastanawiam się czym sobie zasłużyłam na taki prezent od losu.


Od trzech dni leżę w łóżku z gorączką, bolącymi mięśniami, ogólnie złym samopoczuciem, bez humoru. Praktycznie tylko śpię. 


Wystarczyło, że dwa razy nie odebrałam telefonu i co zrobiły stęsknione i zmartwione moim stanem dziewczyny? Wczoraj po południu przyszły do mnie (choć stanowczo prosiłam je by tego nie robiły, nie chcę żeby się ode mnie zaraziły) z całym asortymentem mającym poprawić mój ogólny stan. Przyniosły filmy, kosmetyki i mały prezent - książkę „Na krawędzi nigdy” pani J.A. Redmerski (już przeczytałam ją do połowy, polecam, piękna opowieść :>).     


Mało tego. Zrobiły mi rosół i nim nakarmiły, posprzątały, uczesały, pomalowały paznokcie, zrobiły makijaż (delikatny oczywiście). Od razu poczułam się lepiej. Potem oglądałyśmy filmy (głównie komedie romantyczne) dopóki wystarczyło mi sił.
Dziękuję dziewczyny! :* Jesteście niezastąpione, kocham Was! <3

Każdemu życzę takich przyjaciół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz